Filozofia pojednania

Etyka stanowi słabą stronę filozofii kantowskiej. A jednak dzięki właśnie swej etyce filozofia ta święciła największe swoje tryumfy historyczne, ponieważ zadowoliła bardzo wielkie potrzeby swego czasu.

Materializm francuski był filozofią walki przeciw wszystkim tradycyjnym formom myślenia, a wraz z tym również przeciw stosunkom, które się za niemi ukrywały. Jego nieprzejednana walka z chrystianizmem uczyniła go hasłem walki nie tylko przeciw kościołowi, ale i przeciw wszystkim związanym z nim potęgom socjalnym i politycznym.

Kantowska krytyka czystego rozumu wyrzuca również ze świątyni wiedzy cały chrystianizm: ale odkrycie pochodzenia prawa moralnego, dokonane przez krytykę praktycznego rozumu, otwiera mu na nowo drzwi na oścież. W ten sposób filozofią z oręża walki przeciw istniejącym formom myślenia i społeczeństwa staje się, dzięki Kantowi, środkiem pogodzenia sprzeczności.

Ale narzędziem rozwoju jest walka. Pogodzenie zaś sprzeczności oznacza zastój w rozwoju. Dlatego też filozofia kantowska stała się czynnikiem konserwatywnym. Największe z niej korzyści wyciągnęła przede wszystkim teologia. Filozofią ta uwolniła ją z fatalnego położenia, w jakie wpadła tradycyjna wiara na skutek rozwoju nauki, uwolniła ją w ten sposób, że umożliwiła pojednanie nauki z religią.

Szczególniej po wybuchu rewolucji francuskiej odczuwano najbardziej potrzebę takiej teologii, która byłaby w stanie podjąć walkę z materializmem i wyrugować go ze sfer wykształconych.

Vorlander w swojej „Historii filozofii“ (Lipsk 1903) cytuje następujące oświadczenie jednego z nowych teologów, RitschPa:

Wielką rewolucja francuska stworzyła grunt dla wpływu Kanta, i wpływ ten najsilniejszy był w ciągu dwóch dziesięcioleci po panowaniu terroru. Po tym wpływ ten coraz bardziej zanikał. Burżuazja czwartego dziesięciolecia wieku dziewiętnastego nabrała również w Niemczech siły i odwagi do stanowczej walki przeciw istniejącym formom państwa i myślenia i do bezwarunkowego uznania świata zmysłów za jedyny świat rzeczywisty. W ten sposób po dialektyce heglowskiej pojawiły się nowe formy materializmu, mianowicie głównie w Niemczech właśnie dlatego, że burżuazja niemiecka pozostawała wciąż jeszcze w tyle poza burżuazją Francji i Anglii, że nie zdobyła jeszcze władzy państwowej; miała jeszcze za zadanie obalić tę władzę, potrzebowała więc filozofii walki, a nie filozofii pojednania.

W ostatnich wszakże dziesięcioleciach duch walki znacznie w niej opadł. Jeżeli nie zdobyła wszystkiego, do czego dążyła, to zdobyła jednak wszystko, co potrzebne jest do jej rozwoju. Nowe wielkie walki, energiczny atak na panujący stan rzeczy mogą jej przynieść daleko mniej korzyści, aniżeli wielkiemu jej wrogowi, proletariatowi, który groźnie wyrasta przeciw niej i ze swojej strony wymaga filozofii walki. Proletariat ten tym łatwiej skłania się ku materializmowi, im bardziej rozwój świata zmysłów uwidocznia niemożliwość porządku panującego i konieczność zwycięstwa proletariatu.

Burżuazja natomiast skłania się coraz bardziej ku filozofii pojednania i dlatego budzi ona kantianizm do nowego życia. To ożywienie kantianizmu zainaugurowane zostało w okresie reakcji po roku 1848 przez rozpoczynający się wówczas szerzyć wpływ Schopenhauera.

W ostatnich jednak dziesięcioleciach etyka kantowska wtargnęła również do ekonomii i socjalizmu. Ponieważ prawa rozwoju społeczeństwa burżuazyjnego, odkryte przez ekonomię klasyczną, okazywały się coraz wyraźniej prawami, które walkę klasową i upadek porządku kapitalistycznego czynią koniecznością historyczną, ekonomia burżuazyjna szuka schronienia w kantowskim prawie moralności, które, stojąc poza obrębem przestrzeni i czasu, ma być w stanie pogodzić antagonizmy klasowe i powstrzymać rewolucję, rozwijającą się w przestrzeni i czasie.

Obok etycznej szkoły ekonomicznej obdarzono nas również socjalizmem etycznym, odkąd w naszych własnych szeregach wyłoniło się dążenie do złagodzenia antagonizmów klasowych i do zbliżenia się ku pewnej przynajmniej części burżuazji. I ta również polityka pojednania rozpoczęła się pod hasłem: powrót do Kanta! oraz przy odwróceniu się od materializmu, przeczącego wolności woli. Pomimo kategorycznego imperatywu, z jakim kantowskie prawo moralne zwraca się do każdego pojedynczego człowieka, historyczną, społeczną tendencją jego od samego początku aż do dnia dzisiejszego było dążenie do złagodzenia, do pogodzenia antagonizmów, a nie do ich usunięcia za pomocą walki.