Etyka świata starożytnego i chrześcijaństwa cz. 5

Tak według Epikura przyjemności duchowe są wyższe od fizycznych, ponieważ trwają dłużej i stwarzają niezamąconą przyjemność. Uważa on przyjemność spokoju za wyższą od przyjemności ruchu. Spokój duchowy jest dlań szczęściem najwyższym. Dlatego niewstrzemięźliwość przy każdym używaniu przyjemności jest godną potępienia; dlatego też postępowanie egoistyczne jest złym, gdyż poważanie, miłość i pomoc sąsiadów zarówno jak pożytek ogółu, do którego należę, są czynnikami, które niezbędne są dla mego własnego pożytku, dla mego własnego szczęścia, którego jednak nie osiągnę, jeżeli bezwzględnie troszczę się tylko o siebie samego.

Takie pojmowanie etyki miało tę korzyść, że zdawało się zupełnie „naturalnym “, najłatwiej połączyć się dawało z potrzebami filozoficznymi tych, którzy zadowolić się chcieli poznaniem świata, poznawalnego przez nasze zmysły, i według których istota ludzka była tylko częścią tego świata. Z drugiej strony to właśnie pojmowanie etyki wytworzyć musiało ze swojej strony owo materialistyczne pojmowanie świata, Oparcie etyki na dążeniu do przyjemności lub szczęścia jednostki albo na egoizmie oraz materialistyczny pogląd na świat nawzajem się warunkowały i wspierały. Związek dwóch tych elementów najdoskonalej ujawnia się u Epikura. Jego materialistyczna filozofia natury uzasadniona została wprost celem etycznym. Jedno tylko materialistyczne pojmowanie natury, zdaniem jego, jest w stanie wyzwolić nas od strachu, jaki wzbudzają w nas głupie przesądy, i dać nam ów spokój duchowy, bez którego niemożliwe jest prawdziwe szczęście.