Etyka świata starożytnego i chrześcijaństwa cz. 2

Ten regulator okazał się wszakże potęgą nadzwyczaj tajemniczą. Jakkolwiek z całą siłą działać mógł w duszy niejednego człowieka, jakkolwiek rozróżnianie między dobrym a złym mogło być dokonywane od razu, bez żadnego namysłu, i ujawniać się jak najwyraźniej — gdy jednak zbadać chciano, na czym właściwie polega istota tego regulatora i na jakich podstawach buduje swoje sądy, wtedy zarówno sam regulator, czynny w duszy każdego człowieka, jak i jego sądy, które wydawały się tak prostymi i naturalnymi, okazywały się zjawiskami, które daleko trudniej było pojąć, aniżeli każde inne zjawisko na świecie.

Widzimy też, jak w filozofii greckiej od czasu wojen perskich etyka, to jest badanie tego tajemniczego regulatora postępowania ludzkiego, badanie prawa moralności, występuje na plan pierwszy. Do owego czasu filozofia była w pierwszej linii filozofia natury. Zadaniem jej było zbadanie i wyjaśnienie praw związku przyczynowego w naturze. Od tego jednak czasu natura budziła coraz mniej zainteresowania wśród filozofów. Człowiek, to jest etyczna natura człowieka, stał się centralnym punktem badań. Filozofia natury przestaje czynić dalsze postępy, nauki przyrodnicze oddzielają się od filozofii, każdy postęp filozofii starożytnej polega odtąd na badaniu duchowej istoty człowieka i jego moralności.