Etyka świata starożytnego i chrześcijaństwa cz. 13

Nowy element do chrześcijaństwa wniosła wędrówka narodów, stwarzając na miejsce upadłego społeczeństwa państwa rzymskiego nowe społeczeństwo, w którym stare, słabe resztki rzymskiej produkcji i rzymskiej filozofii, zmieszane z młodzieńczo-świeżą materią giermańską i z jej naiwnym, zadowolonym z życia światopoglądem, wytworzyły nowy osobliwy układ życia.

Z jednej strony kościół chrześcijański stał się węzłem, łączącym nowe twory państwowe: tu na pozór znalazła znowu potwierdzenie nauka, że duch jest silniejszy od materii, gdyż inteligencja duchowieństwa chrześcijańskiego okazała się dość silną do ujarzmienia surowej potęgi barbarzyńców giermańskich. A ta surowa potęga, pochodząc ze świata materialnego, uchodziła również w oczach przedstawicieli chrześcijaństwa za źródło wszelkiego zła, które należało utrzymywać w karbach za pomocą ducha; natomiast sam duch ten był dla nich źródłem wszelkiego dobra.

W ten sposób nowa sytuacja społeczna przyczyniała się tylko do umocnienia filozoficznej podstawy chrystianizmu i jego etyki. Ale z drugiej strony ta nowa sytuacja wniosła w społeczeństwo element zadowolenia życiowego i wiary we własne siły, których brakowało mu w czasie powstawania chrześcijaństwa.