Etyka świata starożytnego i chrześcijaństwa cz. 11

Ale w przeciwieństwie do Platona, widziała w prawie moralnym nie coś nadnaturalnego, lecz produkt natury. Cnota wynika z poznania natury; człowiek osiąga szczęście, jeżeli działa zgodnie z naturą, to jest zgodnie z wszechświatem, czyli z rozumem świata. Poznać naturę i zgodnie z nią postępować rozumnie, to jest cnotliwie, poddawać się dobrowolnie jej konieczności, nie troszcząc się o indywidualną przyjemność lub nieprzyjemność — oto droga do szczęścia, którą kroczy mędrzec. Poznanie natury jest tylko Środkiem w celu poznania cnoty. Sama zaś natura wyjaśniana jest u stoików z moralnych punktów widzenia. Praktycznym rezultatem etyki stoików jest nie dążenie do zaspokajania żądz, lecz pogarda dla żądz, pogarda dla dóbr świata. Ale to pogardzanie światem ma w końcu służyć temu samemu celowi, który i dla Zenona, jak dla Epikura, był celem najwyższym: spokojowi duszy człowieka. Etyka ich obydwóch wynika z dążenia do spokoju.

Temu stanowisku etyki stoików pomiędzy etyką Platona i Epikura odpowiadał również obraz świata, kreślony przez filozofię stoicyzmu. Wyjaśnienie zjawisk naturalnych nie jest jej obojętnym, ale natura przedstawia się w niej jako osobliwy materializm monoteistyczny, posiadający boską prasiłę, z której pochodzi również dusza ludzka.